
Książka o temacie dość trudnym, choć czyta się ją bardzo szybko. Jodi Picoult pokazuje nam jak krucha jest granica miedzy prawdą a pozorem. Jak ciężko jest myśleć logicznie, czy też podejmować słuszne decyzje, gdy w grę wchodzi dobro naszego dziecka. Do jakich poświęceń jest gotowa matka i jak naprawdę funkcjonuje prawo. A niestety prawo często działa na korzyść oskarżonego a nie ofiary. Coś, co bardzo mi się jeszcze podobało, to przedstawienie toku myślenia 5-letniego chłopca. Jak on próbuje sobie poradzić z problem, a przede wszystkim zrozumieć to, czego nawet dorośli nie rozumieją. Że często to dorośli widzą większy problem w tym co się dziecku mogło przytrafić niż ono samo. Mały chłopiec, który pragnie szybko zapomnieć a wszyscy na około boją się go dotknąć i traktują go jak „zgniłe jajko”.
Po przeczytaniu książki pozostaje tak naprawdę tylko jedno pytanie: Ile matka jest gotowa poświęcić dla dobra swojego dziecka? Ja jeszcze tego nie wiem i mam nadzieję, że nigdy nie będę mieć takiego dylematu.
„- Co jest następne po miłości? (…) - Następne po miłości jest bycie mamą.”
piątek, 08 sierpnia 2008
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz