
Ostatnio podoba mi się co raz więcej książek fantastycznych. Fauny, elfy, gnomy, magiczne mniejszości etniczne. Dwa światy: magiczny i „techniczny”, żyjące obok siebie. Bardzo mi się to podobało, takie nierzeczywiste ale fascynujące. Bohaterowie z wewnętrznymi rozterkami, tajemnicami. Nie są to postacie bezbarwne i widać że autorka przemyślała każdy szczegół. Jeśli chodzi o akcję to na początku nie było jej za dużo (ale książka wcale przez to nie była nudna) za to pod koniec dosyć szybko się wszystko potoczyło. Książa trzymała w napięciu do samego końca. Czytając ją, czułam jak bym sama tam była i z boku na wszystko patrzyła. Ten świat był naprawdę ciekawy i wciągający. Polecam !!!
Ocena 5/6
środa, 27 stycznia 2010
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz