
Książka przeczytana w ramach „stosikowego losowania” u Anny, a wylosowana dla mnie przez Aquedit.
Książka lekka i przyjemna, emanująca dużą dawką spokoju, wyciszenia, nostalgii ale i humoru. Powieść ta ma swój specyficzny klimat, dzięki któremu nie pochłonęłam jej jednej nocy ale delektowałam się smakując każdą stronę. To co najbardziej mnie urzekło, to baśnie, język i stylizacja na gwarę. Obraz polskiej wsi, ukazany przez autorkę, jest wyśmienity, wychwalający związki z naturą, zwierzętami. Czytając, jednocześnie się wyciszamy jak i śmiejemy, gdyż powieść jest bardzo naturalna i serdeczna. Jedynym minusem jest przeskakiwanie między narracjami, przez co czasami można się zgubić, kto dany fragment opowiada.
Cieszę się, że przeczytałam książkę z serii „myśli kobiet” bo ukazała ona, że nie wszystko musi być tanim romansidłem, a może być całkiem udanym dziełem, nie tylko dla kobiet.
Ocena 5/6
czwartek, 11 lutego 2010
2010/02/11 19:32:27
Bardzo się ciesze, że zainteresowałam Cię książką, bo warto przeczytać :)
2010/02/11 20:57:49
Widziałam ją w taniej książce, i tyle razy zastanawiałam się czy wziąć, ale zawsze w końcu ją odkładałam, jak widać niesłusznie ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz