wtorek, 29 maja 2012

Coś nie tylko dla moli książkowych :)



Jakiś czas temu w moje ręce wpadł nowy magazyn kulturalny – Kontury.

Jako, że należę do osób raczej ciekawskich, a to premierowy numer pisma, to niezwłocznie zabrałam się za jego czytanie, oglądanie i słuchanie :) Nie, nie przejęzyczyłam się, bo Kontury to nie tylko garść informacji, wywiadów, poezji, czy opowiadań, do magazynu dołączona jest też płyta, na której znajdziemy ciekawą muzykę, gry dla dzieci i multimedialny przegląd.

Ale wracając do samego czasopisma, które swoją drogą ma fajny format, bardzo poręczny, to jestem mile zaskoczona, szczególnie dwoma pierwszymi opowiadaniami, „Fantomem” Barbary Gabrysz oraz „Autorem Bestsellera” Joanny Radosz. Obie panie są debiutantkami, i obie zdobyły mój zachwyt oraz uznanie. Mam wielką nadzieję, że będę mogła poznać, przeczytać więcej tekstów tych pań, bo zdecydowanie mam ochotę na jeszcze :)

Kontury jednak to nie tylko opowiadania czy troszeczkę poezji, bo znajdziemy tu obszerny dział zajmujący się publicystyką. I tak możemy powspominać Wiesławę Szymborską, dowiedzieć się co ciekawego słychać w kinie, ale tym studyjnym. I tu bardzo zaciekawiła mnie recenzja najnowszego filmu Happy, Happy w reżyserii Anne Sewitsky. Moją uwagę przyciągnął też jeszcze jeden film - Zakochany Goethe.  W magazynie znajdziemy również kącik muzyczny oraz wywiad z Piotrem Olszówką.

Jak pisze we wstępie pan Dariusz Jasiński – redaktor naczelny, Kontury stawiają na rodzimych autorów, chcąc pokazać, że i oni mogą nam zapewnić rozrywkę na najwyższym poziomie i tu w pełni się zgadzam z panem Dariuszem. Warto stawiać na to co nasze, a teksy umieszczone w czasopiśmie tylko to potwierdzają. !

Polecam wszystkim zapoznać się z najnowszym numerem Konturów, jak również odwiedzić stronę http://kontury.net, na której znajdziecie wiele ciekawych tekstów, recenzji, trochę muzyki czyli „nowoczesne centrum kultury” :)

16 komentarzy:

  1. Kurczę, wydaje się naprawdę konkretne, tylko drogie strasznie :( Dla mnie czasopismo to takie coś na "chaps" i te pieniądze wolałabym odłożyć na książkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale co teraz jest tanie?

      Usuń
  2. jeśli znajdę w moim mieście w którymś z kiosków, to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj chyba nie znajdziesz, ale w cenie czasopisma jest również wysyłka :)

      Usuń
  3. Ja się z nim nigdzie nie spotkałam;) Jak znajdę, to pewnie z ciekawości zakupię jeden egzemplarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kup z ciekawości, na pewno Ci się spodoba :)

      Usuń
  4. http://www.konshop.net/index.php?ShowProductID=7

    Tutaj można zamówić Kontury. Wysyłka jest darmowa, 14,99 to cena za pismo w formie książki oraz płytę z muzyką i multimediami. Jesteśmy kwartalnikiem, więc to wydatek 5 zł na miesiąc, a całość czyta się kilka godzin - jak książkę.

    Dziękuję Pani Aniu za ciepłe słowa o naszym piśmie!

    Nie piszemy ciężko, jesteśmy za kulturą dla mas. Chcemy, by czytanie pisma tego typu to nie była droga przez mękę, tylko fajna rozrywka! Ale bez Waszego wsparcia, my ani autorzy nie mamy szans.

    PS. Właśnie wydaliśmy pierwszy tomik poezji w naszym wydawnictwie - "Nocne czuwanie" Tomasza Wybranowskiego, którego wiersze można znaleźć w piśmie. Następna będzie beletrystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, więc będę musiała się z nim zapoznać:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłem w tym sklepie konshop, dzisiaj doszło, rewelacja - prezentacja ma świetny klimacik, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  7. O jaka cudna okładka <3 No i Twoja bardzo wielka wina, bo teraz koniecznie muszę to mieć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam oj tam :) zaraz wina ;P A Kontury świetne, ;)

      Usuń
  8. Z pewnością zajrzę na stronę internetową tego magazynu. Zawsze to warto zapoznać się z czymś nowym na rynku 8) Ciekawa tylko jestem, gdzie można kupić to czasopismo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tutaj, www.konshop.net, i nawet za dostawę nic sie nie płaci :)

      Usuń
  9. Ja kupiłem w internecie, tam na www.konshop.net - za dostawę nie zapłaciłem nic, nie wiem czy to błąd, ale się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń