piątek, 28 września 2012

WU WEI. Płyń z prądem życia – Theo Fischer


Rok wydania: 2012
Liczba stron: 205
Źródło: Biblioteczka własna


Każdego z nas czasem nachodzą takie chwile, by zastanowić się nad swoim życiem. Czy wszystko jest tak jak powinno, czy powinniśmy coś zmienić, co zrobić, żeby żyło się lepiej. Ale jeśli bardziej się zastanowić, to cały czas coś analizujemy, nad czymś się zastanawiamy. Nie ma chwili byśmy nie myśleli o przeszłości albo przyszłości. Nawet robiąc śniadanie, nie myślimy o nim, tylko o tym co będziemy robić za chwilę, co jeszcze musimy zrobić przed wyjściem, co będzie w pracy itd. A co jeśli by zacząć żyć teraźniejszością, zacząć „płynąć z prądem życia”?

„Istnieje nauka, która pozwala nam zrozumieć, czym jesteśmy.
Z tego zrozumienia wywodzi się zupełnie nowy sposób działania:
WU WEI.”

Wu Wei – to w nich, w tych dwóch sylabach, zawarta jest cała tajemnica sztuki Tao. To zasada dzięki której, w pełni można przeżywać każdą chwilę życia, jednak najważniejsze to kierować nasze zmysły na teraźniejszość.

Ludzie poruszają się w iluzji, którą uważają za swoje życie. Ale co to za życie, które na okrągło bywa cenzurowane przez naszą wiedzę i zdobyte doświadczenia. Już od małego jesteśmy kształtowani przez rodziców, to oni wpajają nam wartości, i to oni wpajają w nas pęd ku przyszłości. Gdyby nasz umysł nie zapisywał automatycznie wszystkich procesów, nie byłyby one później do naszej dyspozycji i nie moglibyśmy się według nich orientować, a przez to  żyjemy obok prawdziwych zdarzeń.

Człowiek żyje i jest otwarty na poruszenia bytu i przyjmuje wszystkie zdarzenia z otartymi rękoma. Człowiek Tao podejmuje spontaniczne decyzje, nie analizuje sytuacji, pojmuje swoją wartość intuicyjnie, a ta intuicja urasta w czyn. Dlatego każdy, kto przebywa w Tao , wie, że nie musi łamać sobie głowy, odpowiadać walką na problemy codzienności. Wie, że wystarczy kierować się intuicją, bez korzystania ze zgromadzonych wspomnieć, by żyć całkowicie w teraźniejszości. Człowiek Tao nie zna niecierpliwości, na nic nie czeka, dzięki temu zawsze jest na miejscu, zawsze u celu. Ale najważniejsze dla niego jest to, że nie będzie on oceniany z perspektywy innych, w końcu żyje dla siebie samego. Tak samo jest z ambicją, która towarzyszy człowiekowi już od najmłodszych lat. Człowiekowi Tao jest ona obca, nie bierze on udziału w pogoni za władzą, i dobrami materialnymi, jest on całkowicie wolny od całego tego „wyścigu szczurów”.

A co z miłością i relacjami ludzkimi, co ze związkami. Czym jest prawdziwa miłość? Prawdziwa miłość może być tylko odczuwana, przeżywana, nigdy myślana. Człowiek Tao zna swojego partnera, ponieważ otwiera się na niego, przyjmuje jego istotę, nie pragnąc go zmieniać. Pozwala on drugiej osobie być taką, jaką jest. Miłość to szanowanie drugiego człowieka, bez narzucania mu swojej woli, życie z nim, pozwalanie mu na rozwijanie się w atmosferze wolności i decydowanie o własnym życiu.

Narodowości, granice, rasizm, nacjonalizm, ideologie – są nienaturalne, są wytworem ludzi władzy i prowadzą do nędzy (korzystają na nich nieliczni). Ja, czy Ty, jako jednostki niewiele możemy zmienić w wymiarze globalnym, ale możemy zmienić siebie. Dlatego jeśli myślisz o sobie, nie musisz zmieniać stylu życia, niczemu się podporządkowywać, gdyż sukces nie jest uzależniony od żadnych zasad, wystarczy żyć, cieszyć się chwilą, płynąć z prądem!

„WU WEI. Płyń z prądem” to niewielkich rozmiarów książeczka, bardzo ładnie wydana. Zawiera wiele mądrości, które mogą okazać się bardzo przydatne w czasach pełnych pośpiechu i stresów. I nawet jeśli nie uda nam się zostać człowiekiem Tao, to możemy zastanowić się nad sobą i choć trochę zmienić nasze podejście do życia ;).

Za książkę dziękuję Pani Natalii z Wydawnictwa Studio Astropsychologii!!!

14 komentarzy:

  1. Czytałam i jakoś do mnie nie trafiła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Filozofia TAO jest mi bardzo bliska, utożsamiam się z tezą, że natura i człowiek tworzą nierozerwalną jedność opartą na wzajemnym szacunku (stąd moje zamiłowanie do ekologii). Jeszcze bliższy jest mi buddyzm, którym zainteresowałam się kilkanaście lat temu i do tej pory zgłębiam jego tajniki. Polecam "Tao Kubusia Puchatka" i "Te Prosiaczka" - książki w uroczy sposób wprowadzają czytelnika w meandry taoizmu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Tao Kubusia Puchatka ;) ale za tą drugą się rozejrzę.

      Usuń
    2. Też kiedyś czytałam Tao Kubusia Puchatka i było ciekawe, ta książka jakoś do mnie nie trafiła.

      Usuń
  3. Obyśmy wszyscy byli ludźmi Tao.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze by było, szkoda że to nie realne ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Bardzo dobre, tylko jak sam autor pisze, niemożliwe by wszyscy byli ludźmi Tao, a naprawdę szkoda, świat byłby lepszy.

      Usuń
  5. Przepiękna recenzja, lecz co do tematyki książki, to jednak nie pokuszę się, gdyż nie jestem zainteresowana filozofią TAO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filozofia Tao jest całkiem do rzeczy, kierowanie się intuicja i życie teraźniejszością z całą pewnością dobrze by na nas wpływało, niestety to nie takie proste ;)

      Usuń