środa, 12 września 2012

Uzdrawiająca siła śmiechu – E. Hófner, H. Schachtner

Humor i prowokacja w terapii.



Rok wydania: 2012
Liczba stron: 285
Źródło: Biblioteczka własna


Każdy z nas wie, że „śmiech to zdrowie”, że łagodzi on stres, powoduje, że ciało się rozluźnia, krew zaczyna szybciej krążyć, życie staje się od razu o wiele piękniejsze. Śmiech ma uzdrawiające działanie, dlatego amerykański psycholog – Frank Farelly opracował metodę terapii śmiechem, a autorzy przywieźli ją do Niemiec i trochę udoskonalili.

Czasem wydaje nam się, że życie jest pasmem nieszczęść, że nie czeka nas już nic dobrego, że wszystko co robimy, robimy źle. A jednak nasze problemy nie zawsze są tak skomplikowane, jak nam się wydaje, czasami wystarczy na nie spojrzeć z innej perspektywy, wyśmiać je, by znów na naszych ustach zagościł uśmiech. Ważne jest by pamiętać, że „śmiech ułatwia każdemu obcowanie z drugim człowiekiem.”

Autorzy w swojej książce serwują nam „styl prowokatywny” czyli wywieranie wpływu za pomocą humoru i wyzwania. W metodzie tej ważne jest by sprowokować śmiech i sprzeciw w odpowiednim kierunku, bowiem śmiech uwalania, a sprzeciw mobilizuje do działania. W trzech rozdziałach zostajemy wprowadzeni do stylu ProSt, poznajemy jego cechy oraz postępowanie. Na przykładzie konkretnych dialogów, poznajemy zastosowanie tej metody.

Książka napisana jest w prosty i bardzo przystępny sposób. Ma być przydatna nie tylko terapeutom, ale każdemu z nas, jednak mnie to do końca nie przekonuje. Może gdybym była psychoterapeutą, to informacje w niej zawarte, były by dla mnie przydatne, jednak w obecnej chwili, trudno mi sobie to wyobrazić. Nie wiem czego się po niej spodziewałam, ale chyba nie tego. Nie wiem komu mogłabym polecić tą książkę, ale nikogo też nie zniechęcam.


Za książkę dziękuję Pani Natalii z Wydawnictwa Studio Astropsychologii !!!

22 komentarze:

  1. W uzdrawiającą moc śmiechu to ja akurat wierzę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale niestety w tej książce nie umiałam się odnaleźć :)

      Usuń
  2. Miałam okazję ją przejrzeć. Nawet ciekawe. Fajna metoda :)
    Pozdrawiam z www.ksiazka-od-kuchni.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tematycznie książka bardzo ciekawa, ale myślę, że jej przekaz nie trafi do każdego, gdyż np. pesymistom mimo wszytko trudno o uśmiech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, po za tym, terapeuci potrafią nakierować odpowiednio rozmowę ale zwykły człowiek ... nie wiem ...

      Usuń
  4. Przeczytałam. Dla mnie to była raczej terapia szokiem i naśmiewaniem z pacjenta.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie czytałam i chyba nie mam w planie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja książki raczej nie przeczytam, ale że śmiech ma siłę uzdrawiającą wiem nie od dziś. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy pomysł na książkę, ale skoro to dla psychoterapeutów, to na razie nie skorzystam ;)
    Chociaż kocham się śmiać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy chyba, ale wole śmiech nie wymuszony :)

      Usuń
  8. Pisali już filozofowie że śmiech to samo zdrowie a wszelkie losu złe koleje łatwiej przebędzie ten kto się śmieje.:)
    Ot co !
    Książka jak na miarę uszyta, w sam raz dla mnie :)
    Pozdrawiam z uśmiechem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo jak ładnie napisałaś, a skoro książka dla Ciebie, to koniecznie przeczytaj :)

      Usuń