poniedziałek, 23 stycznia 2012

Puszczyk – Jan Grzegorczyk



Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 430
Źródło: Biblioteczka własna
Premiera: 26 stycznia


Któż z nas nie marzył o małym domku w środku lasu. Cisza i spokój.  Czytałam wiele książek z motywem wsi, gdzie (z reguły) główna bohaterka znajduje szczęście i spokój, a przede wszystkim miłość życia. Jednak tym razem w moje ręce trafiła trochę inna książka, bo niby jest i ten las i ten domek, ale jest też trup i to nie jeden ! Ciekawie się zaczyna a co dalej? Dalej jest jeszcze  lepiej.

Stanisław Madej nie wierzy w przypadki, i chociaż „chodzą one po ludziach”, to zdecydowanie nie tym razem. Najpierw znajduje w lesie wisielca, na temat którego coś może wiedzieć ksiądz, a następnie tegoż właśnie księdza. Wszystko wskazuje, że proboszcz spadł z drabiny, podczas doglądania dziurawego dachu. Tylko dlaczego akurat w ten dzień, w który miał on wyjawić Stanisławowi pewną tajemnice. Miał mu też dostarczyć egzemplarz książki średniowiecznego mistyka i psychoterapeuty – Tomasza a Kempis – jednak i ta książka w tajemniczych okolicznościach ginie wraz z osobistymi notatkami.

W między czasie na drodze Madeja stają trzy kobiety i tylko jednej z nich naprawdę zależy na Stanisławie. A co z pozostałymi paniami, jakie mają cele, kręcąc się w pobliżu pisarza?. I co z tym wszystkim ma wspólnego obraz przedstawiający rozbitka na brzegu morza – stara pamiątka rodzinna, oraz  co w tym wszystkim robi pomocnik nowego księdza, który nie tylko zna się na murarce, ale też potrafi dobrze strzelać?.

Nie miałam wcześniej okazji poznać twórczości pana Jana, a wielka szkoda. Ostatnio wiele mówi się o polskich autorach, o tym, że warto czytać, zapoznawać się z rodzimą literaturą i książka „Puszczyk” tylko to potwierdza. Autor stworzył nie tylko dobry kryminał ale pokazał, że polska wieś wcale nie musi być nudna i zacofana. Że ludzie ją zamieszkujący tworzą ciekawe środowisko, i jak wszędzie, za wszelką cenę strzegą swoich tajemnic. Bo końcu każdy coś ukrywa, jeden mniej drugi więcej, ale ... każdy ma coś na sumieniu.

No właśnie, autor serwuje nam całkiem ciekawe postacie, takie prawdziwe. Nikt nie jest tu dobry albo zły, przez co nie raz zostajemy zaskoczeni. Warto też zwrócić uwagę na kobiety, które pojawiają się w życiu głównego bohatera – nie są to słodkie i słabe istoty, tylko prawdziwe hetery, które wiedzą czego chcą w życiu i za wszelką cenę są w stanie to osiągnąć. A sam Stanisław, zamieszkał na wsi, by odnaleźć spokój, by w końcu odnaleźć siebie, w końcu nigdy nie jest za późno na zmiany, na to by w końcu wsłuchać się w siebie!

„Puszczyk” Jana Grzegorczyka to nie tylko dobry kryminał, w którym nic nie jest takie jakim być powinno, a trup ściele się gęsto, ale też historia Stanisława Madeja –
„- Pamiętasz, kiedyś zapytałem, kim dla ciebie jestem. Odpowiedziałaś mi wtedy tak na odczepnego, że człowiekiem z puszczy. A ja jestem tylko puszczykiem. Uczę się puszczy, ale nigdy się jej nie nauczę.”

Polecam - naprawdę świetna książka, która wciąga i nie pozwala oderwać się do ostatniej strony !

Zapraszam na stronę autora TU, oraz do zapoznania się z fragmentem książki TU.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak !!!

22 komentarze:

  1. Lubię kryminały i mam tą książkę w planach.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, a jeśli nie miałaś okazji czytać "Chaszczy" to od nich bym zaczęła :) Ja muszę nadrobić !

      Usuń
  2. Fabuła i nastrój nieco kojarzą mi się z "Domem na Wyrębach" Stefana Dardy, mam nadzieję, że to nie jest utwór plagiatopodobny...:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tej książki i myślę, że nie, a najlepiej samemu się przekonać !

      Usuń
  3. Jeśli chodzi o kryminały, to jestem pierwsza :) Natomiast półkę z literaturą polską zawsze omijam w bibliotece, ale muszę to zmienić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, polska literatura też jest dobra i warta poświęcenia jej uwagi !

      Usuń
  4. Zapowiada się bardzo interesująco. Z chęcią poszukam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie pozycja w moim guście, wiec z miłą chęcią poznam ją bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na tyle ile się znamy, to książka zdecydowanie przypadnie Ci do gustu !

      Usuń
  6. W planach mam tę ksiązkę. Jak czasu będzie nieco więcej, to pewnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę Ci, żeby było go dużo !

      Usuń
  7. Okładka mi się spodobała, treść także prezentuje się niczego sobie, recenzja zachęca do sięgnięcia po książkę, więc czemu nie? Będę miała tę publikację na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam 'Chaszcze', więc pana Madeja znam ;)
    Z pewnością sięgnę po 'Puszczyka'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz właśnie nabrałam dużej ochoty na "Chaszcze" !

      Usuń
  9. Słyszałam już o tej książce i nabrałam ochoty na przeczytanie, a po Twojej recenzji to najchętniej już od razu biegłabym do księgarni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To poczekaj faktycznie parę dni, co wejdzie do księgarni :D

      Usuń
  10. Jak ja kocham kryminały muszę,muszę przeczytać :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja też ! a ten polecam Ci bardzo, jest w nim coś szczególnego !

      Usuń
  11. Książkę mam na oku. Przeczytam z wielką chęcią. : )

    OdpowiedzUsuń
  12. O, właśnie dziś weszła do księgarni. Trzeba więc będzie poszukac.

    OdpowiedzUsuń