poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Sklepik z niespodzianką. Bogusia – Katarzyna Michalak




Wydawnictwo: WNK
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 320
Źródło: Biblioteczka własna


Po książki pani Kasi sięgam w ciemno, nie trzeba mnie zbytnio namawiać, a właściwie wcale, bo ja uwielbiam historie stworzone przez tą autorkę. Na początku była „Poczekajka” i to za nią pokochałam wszystko to, co daje mi autorka, a daje mi niesamowite poczucie humoru, wiarę w lepsze jutro, i niesamowite historie, może czasami zbyt naiwne, ale nie wszystko w życiu przecież musi być skomplikowane.

Bogusia wracając z Holandii do domu, postanawia najpierw przejechać się wzdłuż wybrzeża, i sama nie wie kiedy, ale nagle znajduje się w Pogodnej i wynajmuje sklep i mieszkanie, które znajduje się nad nim. Taka okazja nie trafia się często, a czynsz jest tak niski, że wprost nierealny. Dziewczyna całkiem sporo zaoszczędziła pracując dość długi czas na obczyźnie i choć planowała przeznaczyć te pieniądze na otwarcie jakieś interesu w swoim rodzinnym mieście, to jednak teraz jest całkowicie przekonana, że Pogodna to jest jej miejsce na ziemi.

Po konsultacjach z rodziną, bo Bogusia kocha bardzo swoich rodziców, decyduje się na „kurzołapki” – czyli wszystkie te bibeloty, które do niczego nam się nie przydają, ale za to jak cieszą oko. Za namową też nowych koleżanek, serwuje w swoim sklepiku ciasta domowej roboty i czekoladę. Ale nie byle jaką, tylko taką prawdziwą, na śmietanie i z imbirem albo czymś mocniejszym, jak kto woli. I tak przy cieście i czekoladzie umacniają się nowe przyjaźnie między Stasią, Lidką, Adelą i oczywiście Bogusią. Te czarownice mają wiele do powiedzenia, i wiele do zrobienia, bo w końcu trzeba rozruszać Pogodne i jego mieszkańców. A do tego zająć się pewnym artystą, pomóc zwierzętom, no i przede wszystkim własnemu ojcu, którego życie w raz z wypadkiem traci sens.

To było niesamowite przedpołudnie, choć za oknem pada to ja czuję, że mam siłę na wszystko. Zawsze się tak czuję, po książkach pani Michalak, nie wiem jak ona to robi, ale humor to poprawia wspaniale. No i to jej optymistyczne patrzenie w przyszłość naprawdę się udziela.

Książki pani Kasi, są przede wszystkim o przyjaźni, miłości, dają dużo ciepła i emocji, tych pozytywnych, i choć ich treść jest dosyć błaha, to autorka świetnie w nią przemyca, ważne tematy. Poprzednio był to problem z przeszczepami szpiku kostnego, tym razem opieka nad zwierzętami, tymi głodzonymi, maltretowanymi, porzucanymi w lesie. Ale też pokazuje jak ważne jest oparcie rodziny w trudnych chwilach, gdy traci się coś ważnego.

Kocham książki pani Katarzyny Michalak, za jej ciepło, miłość i uczucia, a przede wszystkim za te wszystkie wątki związane ze zwierzętami :D No i czekam z niecierpliwością na kolejne Sklepiki z niespodzianką – jestem ciekawa, co w nich znajdę :)

18 komentarzy:

  1. Może być ciekawa:). Jak będę miała możliwość, to z chęcią przeczytam. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa, pogoda taka optymistyczna - polecam :)

      Usuń
  2. Ha! Ja ci nie powiem co bedzie w Adeli...może sama nie wiem ?! ;)
    Ale jedno Ci powiem Sklepik zdecydowanie należy do moich ukochanych książek Kasi :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie mów, nie mów, lubię niespodzianki :D

      Usuń
  3. Koniecznie muszę poznać tę książkę, tym bardziej, iż jest to polska literatura do której ja mam słabość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, uwielbiam polskich autorów a między innymi książki pani Kasi :)

      Usuń
  4. do tej pory czytałam jedynie "Rok w Poziomce", jednak lektura tak bardzo przypadła mi do gustu, że zapowiedziałam już sobie, iż z chęcią przeczytam inne książki autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam rok w poziomce i muszę się rozejrzeć za kolejną z tej serii owocowej :)

      Usuń
  5. A ja książek pani Michalak nie zdążyłam jeszcze poznać...:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zmień to Ewo, zmień, jestem ciekawa jak Tobie się spodobają :)

      Usuń
  6. To pierwsza powieść tej autorki, którą czytałam, ale na pewno nie ostatnia. Mnie również spodobał się optymizm i ciepło bijące z tych opowieści. W przypadku tej książki zakończenie ogromnie mnie zdziwiło i sprawiło, że od wakacji niespokojnie czekam na kontynuację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już czekam na kontynuację, i to nie tylko tej :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. To ja dziękuje ! Szczególnie za te wszystkie zwierzątka i za Patrycję i jej przygody w zoo, ale tez za optymizm, bo tego w dzisiejszych czasach ciągle mi mało :) :*

      Usuń
  8. Musiałabym w końcu siegnąć po książki tej autorki i pewnie zacznę od tej jak tylko będę miała okazję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wreszcie przeczytać coś tej pani, bo te książki tak nęcą...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie czytałam, ale to pewnie tylko kwestia czasu, zanim po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń