sobota, 7 września 2013

Dynasta Tudorów. Królowa traci głowę – Elizabeth Massie

 
Wydawnictwo: Mira
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 336
Źródło: Biblioteczka własna


Wciągnęła mnie ta seria i to bardzo. Nie dawno miałam okazję czytać pierwszą część - „Król, królowa i królewska faworyta”, która bardzo mi się podobała, dlatego gdy tylko pojawiła się kolejna książka, opisująca losy Henryka VIII, niezwłocznie się za nią zabrałam.

W Anglii zaczyna panować coraz większy zamęt, nic już nie jest pewne, od kiedy król Henryk VIII stracił głowę dla Anny Bolyen. Dogadzając nowej ukochanej, władca zaczyna podejmować coraz bardziej drastyczne decyzje, nie pacząc na skutki swego postępowania. Wygania z zamku królową Katarzynę Aragońską, separując ją od córki, by zmusić ją do oddania korony. Jednak ani ona, ani kościół nie chcą ustąpić i uznać Anny za nową królową.

Henryk zaczyna skłaniać się ku Reformacji, ustanawia też nowego arcybiskupa, by doprowadzić w końcu do ślubu z Anną Bolyen. Zmusza też poddanych do złożenia przysięgi lojalności wobec siebie, ogłaszając się jednocześnie głową kościoła. Każdy kto się sprzeciwi, straci głowę.

Niestety i to nie pomaga, nowa królowa nie może urodzić mu syna, a sam Henryk zaczyna pomału tracić cierpliwość.

„Dynastia Tudorów. Królowa traci głowę” oparta została na drugim sezonie serialu The Tudors, emitowanego w wielu krajach, i nagrodzonego nagrodą Emmy. Ja jestem coraz bardziej ciekawa serialu, jednak na razie wstrzymam się, aż nie przeczytam wszystkich części „Dynastii Tudorów”.

Pierwsza część bardzo mi się podobała, jednak ta zdecydowanie jest jeszcze lepsza. Król Henryk VIII jest niezwykle ciekawą osobą, która nie uznaje sprzeciwów i która musi mieć wszystko czego tylko zapragnie. Jako osoba bardzo impulsywna, często nie zważa na skutki swoich decyzji. Jednak jak każdy, daje sobą manipulować, co idealnie udaje się Annie Bolyen. Jako namiętna kochanka i „zakazany owoc” potrafi wymóc na królu bardzo złe decyzje, skłonić go do rzeczy sprzecznych z poglądami władcy.

W szkole uczą nas samych suchych faktów, przez co część z nas nie lubi, nie interesuje się historią. Jednak tak przedstawiona, może zainteresować nie jednego z nas. Ja bardzo lubię czytać powieści historyczne i ta również przypadła mi do gustu, zwłaszcza, że oparta jest na prawdziwym życiu Henryka VIII, opowiada historię człowieka, który „zabił swoją żonę, sumienie i poddanych”. To niezwykle interesująca książka, która wciąga od pierwszych stron!

Polecam, wszystkim bez wyjątku! A ja z niecierpliwością czekam no kolejny tom.


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Harlequin/Mira, za co serdecznie dziękuję!!!

Książka bierze udział w wyzwaniu: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,2 cm (102,7cm)

26 komentarzy:

  1. To prawda, że w szkole uczą nas samych suchych historycznych faktów, przez co wiele osób nie przepada za tym przedmiotem. Ja również należę do tej grupy docelowej i ciężko mi wyzbyć się awersji do historii, dlatego zastanowię się jeszcze nad powyższą książką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historię średnio lubiłam ale znów powieści bardzo, dlatego polecam Ci, być może i Tobie się tak spodobają :)

      Usuń
  2. Nie cierpiałam w szkole historii, a teraz strasznie się wstydzę i żałuję, że mam tak mało wiedzy historycznej. Nadrabiam ją sięgając często po książki dotyczące II wojny światowej, dziejów Piastów itp. Tym razem muszę zapoznać się z historią życia Henryka VIII, o którym często słyszałam, a jednak mało wiem na jego temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, to bardzo ciekawie napisana książka! Ja już tylko czekam na kolejną część i biorę się za serial :)

      Usuń
  3. Oglądam pierwszy sezon, kończę go już i sobie najwyraźniej zespoilerowałam wydarzenia z sezonu drugiego... Trudno, i tak obejżę! I trzeci i czwarty :) A i po książki mam ochotę sięgnąć, bo zakochałam sie w dziejach Henryka III

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niezwykle interesujący władca był!

      Usuń
  4. Narobiłaś mi smaka na tą książkę :) Faktycznie przeczytaj książki, a dopiero potem serial, bo sobie zrobisz niepotrzebnie spoilery. Mi się udało w końcu dorwać Gregory- "Kochanice Króla", już się nastawiam na ucztę czytelniczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja film widziałam Kochanice króla, ale książkę tez mam w planach!

      Usuń
  5. Książka raczej nie dla mnie, mimo tylu dobrych słów myślę, że by mi się nie spodobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno, w takim razie nie polecam, nic na siłę :)

      Usuń
  6. A mnie jakoś do obu części nie ciągnęło :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale może jeszcze kiedyś się skusisz?

      Usuń
  7. W przeciwieństwie do innych, to w latach szkolnych bardzo lubiłam historię i nawet maturę zdawałam z tego przedmiotu, chociaż studia wybrałam z zupełnie innej beczki, jak to przez wakacje światopogląd mi się zmienił :) Co do książki to bardzo chętnie przeczytam :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak średnio lubiłam ale i tal zdawałam z niej maturę :) A książkę polecam, bardzo ciekawa :)

      Usuń
  8. Na mnie ta książka czeka na półce! :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie najlepsze przed Tobą :)

      Usuń
  9. Kiedyś może się skuszę, nie czytałam jeszcze nic o Tudorach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja wcześniej też nic, tylko film widziałam, ale cieszę się, że to się zmieniło :)

      Usuń
  10. Mam chrapkę na nią. A po Twojej recenzji mój apetyt stał się jeszcze większy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio czytałam "Kochanice Króla" i mam wątpliwości czy ta seria "przebije" Philippe Gregory

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałem w rękach ale nie doczytałem więc na razie nie powiem czy mnie się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś miałam taki okres, że dostałam 'fioła' na punkcie czytania i oglądania wszystkiego co dotyczy dziejów dynastii Tudorów. Obecnie stopniowo mi ta fascynacja przeszła. Jednak będę miała na uwadze powyższą lekturę 8)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dynastia Tudorów lubiłam się o nich uczyć i nawet kiedyś pisałam o nich w kontekście jakiegoś wypracowania maturalnego ;) chciałabym przeczytać
    http://qltura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Po obejrzeniu serialu ciężko pewnie będzie mi się zmusić do przeczytania książki, bo nie lubię takich odwrotnych sytuacji, kiedy książka oparta jest na dziele filmowym. Ale kto wie, może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za powieściami historycznymi, ale może jest to, tak jak piszesz, wina naszych nauczycieli, którzy tą historią nie potrafią zainteresować.

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka już za mną i bardzo mi się podobała. Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń