Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 220
Źródło: Biblioteczka własna
Jakiś czas temu panowała moda na wampiry, ja sama a
właściwie z bratanicą, śledziłam co nowego pojawia się na rynku wydawniczym,
starając się być na bieżąco w tym temacie.
Pamiętam moją pierwszą przeczytaną sagę, jaką był „Zmierzch” S. Meyer,
potem „Błękitnokrwiści”, i tak im dalej,
tym gorzej. W każdym bądź razie nie do końca współczesne wampiry przypadły mi
do gustu. Ale czy wiecie, ile jest
prawdy we współczesnym obrazie wampira, czy choć trochę przypomina on istotę
sprzed lat?.
Konstantions już od piętnastu lat bada okultyzm, analizując
między innymi ewolucję wizerunku wampira. W książce tej, próbuje nam wyjaśnić, jak z budzącego grozę wampira,
stał się on idolem nastolatek, i nie tylko ich.
W Starym Testamencie możemy znaleźć takie zdanie: „Bo życie
wszelkiego ciała jest we krwi jego”. Krew to życie, to energia witalna, im
więcej jej tracimy, tym bardziej słabnie nasze ciało. Ale czy jej picie powoduje wzrost sił, czy dzięki niej możemy
stać się nie tylko mocni, ale też nieśmiertelni?
„Wampiry wśród nas” to książka, która pokazuje nam obraz
pierwszych wampirów, autor prowadzi nas poprzez różne okresy w dziejach
ludzkości, by pokazać jak w różnych kulturach, jak na przestrzeni wieków, zmieniał się ich wizerunek. Jak widzieli
ich ludzie w Mezopotamii, a jak były postrzegane np. w Indiach. A przede
wszystkim wyjaśnia nam znaczenie słowa wampir.
W różnych kulturach, w różnych częściach świata, wampir
jawił się raz jako upiór, innym razem jako demon, wampirem mogła stać się
osoba, która zmarła gwałtownie, lub osoba pochowana poza murami cmentarza.
Konstantions postanowił podzielić je na różne typy, a wszystko to na podstawie zapisków, dzieł literackich, które zachowały
się do dziś. W końcu w każdej legendzie jest ziarnko prawdy.
I tak poznajemy
pierwsze wampiry, autor opisuje nam, jak one wyglądały, czym się żywiły (wbrew
pozorom nie tylko krwią), jakie posiadały moce. Burzy nam tym samym całkowicie wizerunek współczesnych wampirów,
znanych z książek takich autorów jak np.
Anne Rice, czy Mellisy de la
Cruz. Ale jak dla mnie warto, gdyż dzisiejszy wizerunek nie bardzo
przypadł mi do gustu.
Jeśli ktoś ma ochotę zapoznać się bliżej z wiedzą na temat
„dzieci nocy”, to koniecznie musi sięgnąć po tę książkę. Autor przedstawił
historię wampirów nie tylko tych najstarszych, ale także tych współczesnych.
Ich wizerunek zdecydowanie różni się od tego, który większość z nas zna,
dlatego myślę, że warto przyjrzeć im się bliżej :)
Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Studio Astropsychologii !!!



