środa, 25 czerwca 2014

Umarli nie kłamią – J. T. Ellison


Wydawnictwo: Mira
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 397
Źródło: Biblioteczka własna


Lato tego roku nie dopisuje, zamiast smażyć się na plaży, albo chociaż na balkonie, pozostaje chłodny wieczór z książką w ręce. I tak by podgrzać atmosferę postawiłam na coś mocniejszego, pełnego akcji i odrobiny grozy.

Taylor Jackson, detektyw wydziału zabójstw, próbuje odzyskać siły i spokój po tragicznych wydarzeniach, do jakich doszło przez niejakiego „Naśladowcę”. Pani detektyw cudem uniknęła śmierci, jednak nie tylko ona jest poszkodowana, jej przyjaciółka przez tego drania straciła dziecko i to niestety nie w taki zwykły sposób. Teraz najważniejsze to odzyskać zdrowie i zapanować nad atakami paniki, oraz powrócić do pracy. Taylor wie, że gdyby tylko mogła znów zmierzyć się z nową sprawą, łatwiej byłoby jej zapomnieć o własnych problemach. Niestety lekarze na razie są temu przeciwni, na szczęście z pomocą przychodzi jej przyjaciel – Memphis.

Taylor pomimo pewnych wątpliwości oraz pomimo sprzeciwu ze strony przyjaciółki i narzeczonego wyjeżdża do zamku w Szkocji. To tam ma dojść do siebie w ciszy i spokoju pod czujnym okiem przyjaciółki Memphisa oraz gospodyni. Niestety wszystko zaczyna się komplikować i Taylor sama już nie wie czy dobrze zrobiła i czy aby na pewno tak dobrze zna Memphisa. W zamku dzieją się dziwne rzeczy, które tylko ona zauważa, do tego zaczyna mieć wątpliwości co do tragicznej śmierci żony przyjaciela, czy aby to był wypadek a nie zabójstwo.

Kto jest przyjacielem a kto wrogiem? Czy Taylor w końcu przestanie uciekać i odnajdzie spokój i prawdę?

To moje pierwsze spotkanie z twórczością J. T. Ellison i z całą pewnością nie ostatnie. Książka wciąga, a wręcz pochłania całą uwagę. Dzieję się bardzo dużo, poznajemy panią detektyw i jej problemy, za chwilę wpadamy w kolejne śledztwo jej przyjaciela, w tym czasie narzeczony również nie do końca mówi prawdę i na koniec pozostaje tajemnica dziwnej śmierci żony i dziecka. Także dzieję się naprawdę sporo a całość przedstawiona jest tak, że mamy wrażenie jak byśmy od dawna w tym wszystkim uczestniczyli. Autorka nie owija w bawełnę, pisze prosto i jasno dzięki czemu książkę czyta się szybko.

Ale oprócz samej akcji na bardzo duży plus zasługuje klimat jaki stworzyła pani Ellison, szczególnie odczuwalny po przybyciu do Szkocji. Momentami aż sama wstrzymywałam oddech wraz z bohaterką, kiedy to w starym zamku mamy wrażenie że nie jesteśmy sami i pozostaje pytanie czy to tylko wrażenie.

„Umarli nie kłamią” to świetnie napisana książka, pełna emocji, w której fabuła prowadzona jest z perspektywy paru osób, dzięki czemu lepiej możemy zrozumieć pewne kwestie. Do tego nie brakuje tajemnic oraz niebezpiecznych znajomych. A to wszystko składaa się na całkiem dobry thriller psychologiczny, który bardzo wam polecam :)



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Harlequin/Mira, za co serdecznie dziękuję!!!


8 komentarzy:

  1. Zgadzam się. Bardzo ciekawy tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i jestem pod wrażeniem intrygi, która została ciekawie skonstruowana. Ogółem- rewelacyjny thriller.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam już nie jedno o tej książce - może przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak myślałam, że to będzie dobra książka, więc muszę się na nią skusić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęciłaś mnie do książki :) Fakt, lato w tym roku jak na razie jest bez lata. W tamtym roku o tej porze to smażyłam się na działce, a teraz? Taki zmarzlak jakim jestem - sweter+kurtka i nie wychodzę jeśli nie mam po co :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego nie, ostatnio mało czytam książek tego rodzaju.

    OdpowiedzUsuń