sobota, 31 maja 2014

Serce Gryfa – Jastek Telica

http://zaczytani.pl/ksiazka/serce_gryfa,druk

Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 719
Źródło: Biblioteczka własna


Ostatnio bardzo rzadko sięgałam po książki z gatunku fantastyki, jednak jak tylko zobaczyłam tą książkę, to zapragnęłam ponownie zanurzyć się w świecie pełnym magii i demonów. Tym bardziej kiedy przeczytałam zdanie umieszczone na okładce - „Gdyby Wiedźmin mógł mieć syna, nazwałby go kreczownikiem” nabrałam jeszcze większej ochoty.

Grippin to nowicjusz pobierający nauki w starożytnym klasztorze. Początkowo wszystko wskazuje, że jest on wyjątkowym uczniem, który nie tylko jest bardzo zdolny, ale potrafi sobie zjednać przyjaciół. Niestety z czasem okazuje się, że oprócz wielu zalet, Grippin to przede wszystkim leń i cwaniak, dla którego najważniejsze to nie narobić się. Ale w życiu się tak nie da i w końcu nauczyciele stawiają mu ultimatum, po którym kończą się wizyty w karczmie, panienki na jedną noc. I tak młody kadet staje się kreczownikiem, który nie oglądając się ani minuty za siebie wyrusza w świat, zostawiając po sobie niezbyt dobre wrażenie, szczególnie u jednej panny, która gotowa była za nim skoczyć w ogień.

Świat, jak długi i szeroki, ciągnie Gryppina, który nigdzie na dłużej się nie zatrzymuje, szukając pracy a po zabiciu potworów nękających mieszkańców, ruszając dalej przed siebie. Komuś takiemu jak on trudno się zmienić dlatego po staremu wszystko wydaje, do czasu aż trafia mu się prawdziwa gratka!

Choć bardzo lubię fantastykę, to ciężko mi się na początku czytało tę książkę, nie mogłam „wbić” się w świat kreczowników, jednak po pewnym czasie powieść wkręciła i to bardzo. Wszystko przez to, że ciężko polubić głównego bohatera, jest on strasznym cwaniakiem, który nie szanuje nikogo, a na dodatek nie wierzy w moce, przeciwko którym był szkolony. Do tego język, i duża dawka ważnych informacji, powodowała, że trzeba było bardzo się skupić na treści. Ale to na początku, potem jest dużo lepiej!!! Poznajemy co raz lepiej ten nowy, bardzo interesujący świat i widzimy przemianę bohatera, akcja nabiera co raz większego tempa by na sam koniec wręcz eksplodować.

„Serce Gryfa” Jastka Telicy to bardzo interesująca książka, w której znajdziemy skomplikowanego bohatera, ciekawe wykreowany świat, w którym nie brakuje strzyg i innych potworów, oraz magii. I choć początki są trudne to wszystko ma swój cel. Do tego stylizowany język i barwne opisy, powodują, że książka zasługuje na uwagę i poświęcony jej czas. Dlatego polecam wszystkim fanom fantasy!

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novae Res, za co serdecznie dziękuję!!! 

6 komentarzy:

  1. Choć lubię fantastykę to jakoś nie mam ochoty na czytanie tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę szkoda, ale może kiedyś się zdecydujesz i sama przekonasz :)

      Usuń
  2. Ja też od dawna nie czytałam nic z gatunku fantastyki, ale wczoraj wzięłam się za paranormal romanse i jestem nim oczarowana. Recenzja niebawem. Tymczasem powyższą książkę także będę miała na uwadze skoro polecasz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba jednak nie dla mnie. Boję się, że mogę szybko zrezygnować w związku z tym początkiem, chociaż fabuła wydaje się interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem jak długo czekałem na recenzję tej książki oglądając okładkę za każdym razem, gdy odwiedzałem twój blog, ale wreszcie jest :)
    Po fabule widzę, że nie jest zła, ostatnio sporo czytam fantastyki, więc i po Serce Gryfa chętnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń