poniedziałek, 14 października 2013

JestĘ MagistrĘ – Magda Bielicka

 
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 166
Źródło: Biblioteczka własna


Niedawno miałam przyjemność poznać twórczość pani Magdy Bielickiej, czytając jej debiut „Lista. Historia zbrodni niedoskonałych ...”. Książka okazała się świetną lekturą, dlatego gdy tylko usłyszałam o kolejnej książce autorki, koniecznie musiałam ją przeczytać!

Alicja Rokicka to lokalna dziennikarka, która jest świetna w tym co robi. Interesuje ją wszystko co związane jest z jej okolicą – kradzież konia, bunt parafian, czy rozmowa z nieuleczalnie chorą kobietą. Wieś i jej mieszkańcy to nieustające źródło tematów, ale i po pracy nasza ambitna dziewczyna nie próżnuje pisząc prace magisterskie. W końcu nie liczy się temat, a tytuł magistra każdy może mieć.

Szarpanice to urocza miejscowość, w ostatnim czasie słynąca z dziwnych zasłabnięć. Zięć wójta, podejrzewany o narkotyki, uczeń miejscowej szkoły, czy w końcu właściciel sex-shopu – poczciwy pan Tosiek. Alicja nie przepuści takiej okazji, w końcu takiej afery dawno nie było!

Dawno się tak dobrze nie ubawiłam, i choć liczyłam że autorka po raz drugi zaserwuje mi wyjątkową historię, to nie myślałam, że aż tak dobrą. Pani Magda ma niezwykły talent, ale nie tylko do wymyślania fabuły, jej bohaterowie są wprost genialni! Alicja, jej brat Artur, czy pan Tosiek – ale to nie wszyscy, to zaledwie wstęp do całej gamy barwnych postaci. Nigdy nie sądziłam, że wieś może stanowić takie źródło tematu, że może aż tak ciekawić. Autorka potrafi stworzyć niepowtarzalny klimat, od którego aż trudno się oderwać i żal kiedy ostatnia strona zostanie za nami.

„JestĘ MagistrĘ” Magdy Bielickiej to książka w której nie brakuje ironicznego spojrzenia na społeczeństwo, to historia z kryminalnym wątkiem, aż w końcu pozycja przy której na pewno nudzić się nie będziemy. Uwielbiam styl i poczucie humoru pani Magdy i cieszę się, że ciąg dalszy nastąpi, bo zdecydowanie jest mi mało.

Polecam każdemu bez wyjątku!


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novae Res, za co serdecznie dziękuję!!!


Książka bierze udział w wyzwaniu: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 0,8 cm (110,2cm)

28 komentarzy:

  1. Z recenzji aż bije entuzjazm, rozejrzę się za książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna książka a ja już nie mogę się doczekać kolejnego dzieła autorki!!!!

      Usuń
  2. Nazwisko autorki od razu skojarzyło mi się z Hanną Bielicką ;-) Co do samej książki ogółem brzmi ciekawie, więc jak tylko skończę czytać obecną książkę, to może rozejrzę się za powyższą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz a mi nie, chociaż teraz pewnie będzie :) A książkę polecam, coś niesamowitego!

      Usuń
  3. Recenzja bardzo interesująca. Mnie już sam tytuł z błędami zachęcił :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapewniam, że nie tylko tytuł jest interesujący :)

      Usuń
  4. Gdyby nie Twoja recenzja, nawet bym na tę książkę nie zwróciła uwagi. A tak... Chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, a teraz najlepsze przed Tobą :)

      Usuń
  5. Gdzieś widziałam już recenzję tej książki i chyba też była pozytywna. Fabuła nie do końca mnie przekonuje, ale skoro powieść jest ciekawa a bohaterowie nietuzinkowi to dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bohaterowie są świetni, zresztą jak cała książka. Polecam, ja się zakochałam w twórczości pani Magdy :)

      Usuń
  6. Widzę, że zachwyt nad książką wielki, to dobrze bo ja się zastanawiam nad tym tytułem. A ostatnio czytałam raczej mało pochlebną opinię. Chętnie sięgnę po coś lekkiego i przyjemnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekkie, przyjemne, zabawne z nutką ironicznego spojrzenia na świat :)

      Usuń
  7. Po przeczytaniu takich słów z chęcią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tytuł, który doskonale wpasowuje się w obecny trend specyficznego, internetowego języka, to niezłe posunięcie. Z jednej strony intryguje, z drugiej - rozśmiesza. Tia, ja też jestę magistrę, więc mogę się utożsamić. Choć nie czytam w zasadzie innych książek, poza wiadomymi, to czemu nie. Czasem lubię się pośmiać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fakt, tytuł zabawny, bardzo na czasie ;-) Rodzimych autorów warto poznawać, a po tej opinii naprawdę ma się ochotę sięgnąć po powieści tej pisarki. Zacznę może od tej pierwszej, którą wspomniałaś.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na wsi nie musi być nudno. Chociaż raczej jest. Może nie nudno, ale cicho i spokojnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje mi się, że będę musiała poszukać tej autorki w sklepach, zachęciłaś mnie do jej twórczości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tytuł jest wprost z internetowych memów :) Muszę przeczytać :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie słyszałam o tej pozycji, ale jak widać musze szybko nadrobić zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o tej pozycji już bardzo wiele pozytywów i mam na nią niezwykła ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej ale fajna okładka! Muszę koniecznie przeczytać. Teraz trochę się nudzę (siedzę w domu - zwyrodnienie stawu biodrowego) więc mogę się trochę rozerwać dobrą książką. I ten tytuł... rewelacja

    OdpowiedzUsuń