poniedziałek, 16 marca 2015

Podzielone królestwo. Lodowe wrota – Allan Frewin Jones, Gary Chalk


Wydawnictwo: Papilon
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 174
Źródło: Biblioteczka własna


Pamiętacie jeszcze trzech niezwykłych bohaterów: wędrowróżkę Esmeraldę Bystrostopą, Drepcika Wytrwałka oraz Czarka Świstała? Ja z wielką przyjemnością wróciłam do nich i ich wielkich przygód, ale przede wszystkim by zdobyć czwartą z borsuczych koron.

Legendy mówią, że dawno, dawno temu istniał w przestrzeni jeden okrągły świat, którym rządziła rada sześciu borsuczych mędrców. Legendy mówią też o wielkim wybuchu który podzielił świat na wiele archipelagów, które to utworzyły odrębne królestwa. Nie każdy w to wierzy jednak Drepcik Wytrwałek, wędrowróżka Esmeralda Bystrosopa, oraz Czarek Świstała jak najbardziej i dlatego podjęli się wyzwania odnalezienia borsuczych koron. Niestety nie tylko oni pragną odnaleźć korony, piraci pod dowództwem kapitana Gryzozgryza zrobią wszystko by korony trafiły w ich ręce. I tak oto zaczyna się wyścig z czasem a przede wszystkim wielka przygoda.

Tym razem bohaterowie trafiają na bardzo dziwną wyspę – Sfero-lin. To tropikalna dżungla pełna dzikich bestii, skrywająca milczące klasztory pełne tajemnic i sekretów, oraz niebosiężny szczyt tonący we mgle. To właśnie tu ukryta jest czwarta korona i to tu przyjdzie zmierzyć się z walką o przetrwanie oraz ze słabościami. Jednak tym razem trójce przyjaciół towarzyszy Izmael Błędny – trochę pomylony zając, który wiecznie wpada w tarapaty.

„Podzielone królestwo. Lodowe wrota” to czwarty tom przygód, który po raz kolejny wciąga nas od pierwszych stron. Książka przeznaczona dla dzieci w wieku 7 – 11 lat, nada się też idealnie na rodzinne wieczorne czytanie. A co w niej zachwyca? Bardzo niezwykły świat, autorzy wykazali się niezwykle świetnym pomysłem ale przede wszystkim wyobraźnią. Do tego język jakim się posługują, i bogate słownictwo pełne nowych nazw. No i sami bohaterowie, sympatyczni, weseli ale i bardzo wytrwali. W swoich poszukiwaniach wykazują się nie tylko wielką odwagą, ale też dobrym sercem, nie zostawiają nigdy nikogo w potrzebie.

Świat pełen przygód stoi przed nami otworem, wystarczy sięgnąć po serię „Podzielone królestwo” a sami się przekonacie. To naprawdę niezwykła książka – seria!!!

„Podzielone królestwo”:

Wyzwanie 9/52

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Papilon, za co serdecznie dziękuję!!!

piątek, 6 marca 2015

Dieta 8 – godzinna – David Zniczenko, Peter More


Wydawnictwo: Vital
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 300
Źródło: Biblioteczka własna


W powietrzu czuć zapach wiosny i ani się obejrzymy a zrzucimy puchowe kurtki. No właśnie, część osób już zaczyna się martwić swoimi zbędnymi kilogramami. Po wielu wyrzeczeniach i dietach zastanawiają się czy nie ma już dla nich ratunku, na piękną i zgrabną figurę. Właśnie dla takich osób powstała ta książka.

„Chcę Ci opowiedzieć o chwili, która odmieniła moje życie. Ponieważ odmieni również twoje.”

David Zniczenko, redaktor naczelny „Men's Health” bardzo dbał o siebie, dużo ćwiczył, jadał zdrowo, jednak w pewnej chwili swojego życia zauważył, że wyczerpująca praca, wczesne poranki i późne powroty wyczerpują go i to bardzo. Co raz trudniej było mu utrzymać dobrą formę, ale też i zdrowie, do czasu aż nie przeczytał o nowym trendzie w nauce o odchudzaniu. I tak oto powstała ta książka.

„Obserwuj znikające kilogramy bez patrzenia na to co jesz!”

Samo słowo dieta powoduje u nas negatywne nastawienie, stajemy się głodni na samą myśl, że będziemy musieli zrezygnować z wielu przyjemności, szczególnie z pysznych słodkich przekąsek. A co jeśli nie musimy z niczego rezygnować? Czy to możliwe? I tak i nie.

Autorzy książki proponują nam nowy styl życia, nie ograniczając spożycia kalorii, ani rezygnacji z ulubionych potraw, jedynie zmienia się czas w jakim przyjmujemy posiłki. Wystarczy jedynie 8 godzin do figury, jakiej pragniemy.

Dietę można stosować codziennie, ale też wybrać sobie dni w których mamy mniej zajęć, obowiązków, kiedy nie planujemy rodzinnej imprezy, czy spotkania ze znajomymi. Wystarczy nawet 3 dni w tygodniu, w ciągu których nie liczy się ile jemy ale w jakim czasie. A co z pozostałymi dniami? Według autorów możemy wtedy sobie troszkę pofolgować (ale też nie przesadzać).

W swojej książce „Dieta 8 – godzinna„ autorzy przedstawiają nam sposób na łatwe zrzucenie zbędnych kilogramów, ale też na lepsze samopoczucie. Wszystko co piszą poparte jest badaniami naukowymi , radami ekspertów, oraz wynikami. Poznamy nie tylko zalety samej diety, ale też przykładowy plan żywieniowy, przepisy, 8 grup produktów, które warto jeść codziennie oraz ćwiczenia które warto wykonywać przez chociaż 8 minut dziennie – w końcu to tak nie wiele.

Książka napisana jasnym, zrozumiałym językiem, niesie nowe znaczenie słowa "dieta". A czy warto ją spróbować, to już sami musicie się przekonać :)


Wyzwanie: 8/52
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Vital, za co serdecznie dziękuję!

piątek, 20 lutego 2015

W milczeniu - Erica Spindler


Wydawnictwo: Mira
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 496
Źródło: Biblioteczka własna


Są tacy autorzy, których książki pochłaniamy błyskawicznie. Czekamy z wielką niecierpliwością na każdy kolejny tom, na każdą kolejną pozycję. Dla mnie taką autorką jest zdecydowanie Erica Spindler i jej thrillery z wątkiem romantycznym.

Avery Chauvin urodziła się w małym miasteczku Cypress Springs w Luizjanie, jednak bardzo szybko stamtąd uciekła do wielkiego miasta, gdzie ułożyła sobie wygodne życie jako dziennikarka. Niestety pewnego dnia otrzymuje straszną wiadomość z rodzinnych stron – jej ojciec, znany i ceniony lekarz rodzinny, popełnił samobójstwo. Avery wraca do miasteczka by pochować ojca i pozamykać wszystkie sprawy, jednak coś nie daje jej spokoju.

Dziennikarka nie może uwierzyć w to, żeby jej ojciec się zabił, i to w taki sposób. W jego rzeczach znajduje też dość dziwne pudełko z wycinkami brutalnego morderstwa sprzed piętnastu lat. Ale i same miasteczko choć na pozór niezwykle spokojne i bezpieczne, ma bardzo wysoki procent samobójstw i zniknięć. To wszystko powoduje, iż Avery zaczyna się wahać i koniecznie musi dowiedzieć się prawdy, co takiego skrywa Cypress Springs.

Co tu dużo mówić, to kolejna świetna książka Erici Spindler. Czasami chciałabym dawkować sobie emocje, ale niestety się nie da. Kiedy już zacznę czytać, to wiem, że nie odłożę książki aż nie przeczytam ostatniego zdania. Wiem też, że nie tak łatwo odkryć prawdę a autorka nie raz będzie mnie zwodzić i mylić tropy. I tak było i tym razem.

„W milczeniu” przenosimy się do małego, spokojnego, trochę jakby sennego miasteczka, które na pierwszy rzut oka wydaje się niczym nie wyróżniać. Tu wszyscy wszystkich znają, kłaniają się sobie na ulicy, jednak to tylko pozory, bardzo dobrze stwarzane. Ale to właśnie w takich miejscach bardzo często zło czai się za każdym rogiem, a mieszkańcy tworzą swoje własne prawo, które niestety nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. Bo czy zwykły obywatel ma prawo wydać wyrok na swojego sąsiada, bo nie podoba mu się jego postępowanie, jego moralność? I pozostaje tylko pytanie czy Avery uda się odkryć prawdę tak głęboko skrywaną, i który z braci stoi po jej stronie.

Autorka wprowadza też w narrację spojrzenie mordercy, jego myśli i uczucia, przez co jeszcze bardziej jesteśmy ciekawi, nie tylko tego kim on jest, ale też dodaje to nieco dreszczyku. A sama akcja, choć początkowo nieco powoli biegnie, to na końcu jak zwykle eksploduje. Uwielbiam to i niestety, ale ciągle mi mało.

„W milczeniu” Erici Spindler to świetny thriller, który na pewno nie zawiedzie fanów autorki, i nie tylko ich. To gwarantowane emocje. Polecam, wszystkim tym, którzy uwielbiają takie małe miasteczka, pełne tajemnic!!!

Wyzwanie: 7/52
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Harlequin/Mira, za co serdecznie dziękuję!!!

poniedziałek, 2 lutego 2015

Podzielone królestwo. Poszukiwania – Allian Frewin Jones, Gary Chalk

Wydawnictwo: Papilon
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 176
Źródło: Biblioteczka własna


Jakiś czas temu miałam okazję czytać drugi i trzeci tom przygód niezwykłych bohaterów Podzielonego Królestwa. Książki bardzo przypadły mi do gustu, dlatego gdy w moje ręce trafił pierwszy tom, koniecznie musiałam przekonać się jak to się zaczęło.

Legendy mówią, że dawno, dawno temu istniał w przestrzeni jeden okrągły świat, którym rządziła rada sześciu borsuczych mędrców. Legendy mówią też o wielkim wybuchu który podzielił świat na wiele archipelagów, które to utworzyły odrębne królestwa.”

W ręce Esmeraldy trafiły borsucze kostki, które znają sekret i wskazują drogę do odnalezienia borsuczych koron, i które nie mogą wpaść w niepowołane łapy.

Drepcik Wytrwałek wiódł sobie spokojne życie latarnika. Mieszkał on w porcie Roztrzęsione Skały, w Domu Latarnika, gdzie codziennie wypełniał swoje obowiązki, a w wolnych chwilach odpoczywał przy filiżance kapuścianej herbaty. No właśnie do czasu aż na jego drodze stanęła Esmeralda Bystrostopa – księżniczka pośród ciemności. To ona tak nagle jak pojawia się w życiu Drepcika, tak szybko wciąga go w wir wydarzeń i nie pozostawia mu wyboru, gdyż tuż za nią podążają piraci pod dowództwem Gryzłozgryza – same typy spod ciemnej gwiazdy.

Czy uda im się znaleźć pierwszą z ukrytych koron? Ale też i uciec piratom?

„Podzielone królestwo. Poszukiwania” A. F. Jonesa, G. Chalka to pierwszy tom przygód, dla dzieci w wieku 7 – 11 lat, ale i młodszym dzieciom na pewno się spodoba. Napisana jasnym i przejrzystym językiem, ale też bardzo barwnym, wciąga nie tylko dzięki wartkiej akcji, ale też wymyślonemu światu. Mamy tu rozbite królestwo, w którym trwa walka między dobrem a złem, a jej bohaterami są … jeże. Ale nie tylko, spotkamy także szczury, łasice, lisy, na dodatek uzbrojone po zęby w kordy, muszkiety, oraz dymiące pistolety, a bohaterowie przemieszczają się między wyspami na latających statkach. Idealna pozycja pobudzająca wyobraźnię.

Niezapomniane przygody, poszukiwania koron, ale też walka dobra ze złem. Bohaterowie pokazują i uczą, że nie wolno kraść, ani zostawiać nikogo w potrzebie, że tylko dzięki uczciwej walce wygrana cieszy. Jest to naprawdę ciekawa pozycja dla dzieci, z fajnymi ilustracjami. Polecam :)



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Papilon, za co serdecznie dziękuję!!!

wtorek, 27 stycznia 2015

Mroczny trop – Alex Kava


Wydawnictwo: Mira
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 319
Źródło: Biblioteczka własna


Chyba każdy wielbiciel thrillerów zna twórczość Alex Kavy. Ja jestem jej wielką wielbicielką, przeczytałam chyba większość jej książek i z niecierpliwością czekam na każdą kolejną.

Ryder Creed jest znanym i cenionym trenerem psów, bardzo często jest wykorzystywany w poszukiwaniach narkotyków, czy zaginionych osób. Tym razem zostaje wezwane przez Straż Wybrzeża, w związku z podejrzeniem przemycania narkotyków pod pokładem statku. Rzeczywistość okazuje się jeszcze straszniejsza, a pies na pokładzie znajduje ukryte dzieci. Do tego młoda dziewczyna, Amanda prosi Rydera o pomoc. Czternastolatka zmuszana jest do połykania baloników z kokainą i przemycania ich przez granicę. Dziewczyna bardzo się boi, że baloniki pękną a ona umrze.

W tym samym czasie agenta Maggie O'Dell zostaje przydzielona do śledztwa w sprawie zwłok wyłowionychych z wody. Niby nic nie zwykłego, gdy nie fakt, że mężczyzna przed śmiercią był torturowany, a przyczyną śmierci były liczne ukąszenia mrówek zawierających ślinie trujący jad. Wszystko wskazuje też na powiązania z kartelem narkotykowym i tu spotykają się drogi Maggie i Rydera, na których ktoś wydał wyrok.

To jest to, uwielbiam książki Kavy. Jak zawsze dużo się dzieje, książka wciąga i zaskakuje. Tym razem oprócz agentki O'Dell spotykamy również Creeda, tresa psów. Jest to bardzo osobisty wkład autorki w książkę. Jak sama pisze już od małego była ona zakochana w psach, i pragnęła „stworzyć postać , która nie tylko dzieli jej uczucia do nich, ale która byłaby również szczęśliwa i czuła się wspaniale jedynie w ich towarzystwie”. I to się jej udało.

„Mroczny trop” Alex Kavy to thriller, pełen narkotyków, handlu ludzi, porachunków. Akcja na początku spokojna, bardzo szybko się rozkręca, by do samego końca ani na chwilę nie zwolnić. Autorka ukazuje nam bardzo brutalny świat, pełen przemocy, gdzie liczą się tylko pieniądze. Do tego coś co kocham – pająki, karaluchy, mrówki – było strasznie.

Nie jestem obiektywna jeśli chodzi o twórczość Alex Kavy, ja się zawsze dobrze bawię przy jej książkach, dla mnie to świetnie spędzony czas. :)



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Harlequin/Mira, za co serdecznie dziękuję!!!