Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyd. Najlepszy Seler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyd. Najlepszy Seler. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 sierpnia 2012

Dajcie mi jednego z was – Jacek Getner


Wydawnictwo: Najlepszy Seler
Rok wydania: 2005
Liczba stron: 162
Źródło: Biblioteczka własna


Całkiem niedawno miałam okazję czytać opowiadania pana Jacka Getnera – „Brzydka miłość”. Tak bardzo mi się one spodobały, że tym razem sama zwróciłam się z prośbą do autora o egzemplarz jego kolejnej książki. I tak w moje ręce trafiła książka „Dajcie mi jednego z was” :)

Było ich czterech: surowy dowódca z wojska, szczęściarz, który ukradł mu żonę, biznesmen, który przejął jego firmę oraz przywódca sekty religijnej, który odebrał mu resztę nadziei. No i najważniejsze on – Głos, który ma władze nad wszystkim i teraz to on stawia warunki, a jednym z nich jest to, by wybrać tego, który wyrządził najwięcej zła.

Tych czterech mężczyzn nigdy nie sądziło, że coś takiego może im się przydarzyć, że jakiś szaleniec zamknie ich w pomieszczeniu bez okien i drzwi, w którym znajdują się tylko łóżka i stół, i karze im w ciągu pięciu dni, wybrać spośród siebie, tego, który uczynił najwięcej zła. Bo nie tylko „Głosowi” wyrządzili oni krzywdę, nie tylko jego w jakiś sposób pozbawili szczęścia, miłości, zarobku i nadziei. Lecz teraz w końcu przyszedł czas, na rozrachunek.

Te pięć dni, które przyjdzie im spędzić w celi, to czas na historię o każdym z nich, historie, które mogą wiele zmienić, które mają pomóc w wyborze. Jednak czy jest dobry wybór, czy mamy prawo bawić się w „Boga”. Czy Głos ma prawo decydować o naszym życiu?

„Dajcie mi jednego z was” to książka, którą wręcz pochłonęłam, i chociaż pomysł wydaje się być już trochę znany z filmu, to jednak w książce spotykam się z nim pierwszy raz i jestem pozytywnie zaskoczona. Zaskoczona na pewno samym zakończeniem, nie spodziewałam się, jest naprawdę świetne, bardzo dobrze przemyślane, zresztą jak i cała książka. Na dużą uwagę zasługują też bohaterowie i ich historie, które wcale nie są takie proste, które dają do myślenia, w końcu nikt nie jest zły sam z siebie, każdego kształtuje po prostu samo życie. Kolejną zaletą książki jest akcja, która dzieje się naprawdę szybko, nie ma tu zbędnych opisów, czy przydługich dialogów, ale która powoduje też, że książki nie można zostawić nawet na minutę :) Niestety muszę wspomnieć o jednym małym minusie, a mianowicie błędach interpunkcyjnych, ale to jedyny minus książki.

Nikt z nas nie rodzi się złym człowiekiem, jesteśmy kształtowani przez rodziców, szkołę, środowisko. Jednak cokolwiek zrobimy, powinniśmy się zastanowić, czy nie wyrządzimy tym krzywdy innym. Zawsze należy pamiętać, że zło wyrządzone, kiedyś do nas powróci, że kiedyś możemy i my spotkać taki „głos” na swojej drodze. Książka Pana Jacka oprócz niezwykle szybkiej akcji, zaskakującej fabuły i ciekawych bohaterów zawiera morał, który daje wiele do myślenia.

Polecam, świetny kryminał !

Za książkę serdecznie dziękuję autorowi – Panu Jackowi !!!!

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Brzydka miłość – Jacek Getner



Wydawnictwo: Najlepszy Seler
Rok wydania: 2005
Liczba stron: 182
Źródło: Biblioteczka własna


Dawno już nie czytałam fajnych opowiadań, i choć może wielką fanką tego gatunku nie jestem, to jednak od czasu do czasu z przyjemnością sięgam po te krótkie historyjki. Nie wiem, dlaczego tak dużo osób ich nie lubi, ja  po ostatnio przeczytanych opowiadaniach Murakamiego i pana Zielke, z wielką ciekawością sięgnęłam po te.

„Brzydka miłość” to książka składająca się z 30 opowiadań, a właściwie historyjek, które mogłyby spotkać każdego z nas. Autor umieścił je w naszych, polskich realiach, a każda historia, wszystko to co czytamy wydaje się być kolejną anegdotą, opowiedzianą przez dobrego znajomego.

I tak poznajemy małą Misery, niezawodną copywriter-kę, Karola i jego sposób na udany podryw, pana Kierownika Kopertę. Sporo jest tych osób, i tylko niektórym z nich autor poświęcił więcej niż jedno opowiadanie, ale i tak, każdą z tych osób, każdą z tych historii warto poznać. Na mnie największe wrażenie wywarły trzy historie: „Życiowa opowieść” - krótka historia Magdy, „Śmieć” i „Grób”. Są to raczej smutne historie, typowa proza życia, za to uśmiałam się przy jednym, przy zakończeniu „Narciarzy”.

Początkowo planowałam czytać sobie po dwa, trzy opowiadania dziennie, niestety się nie dało. Z każdym kolejnym wiedziałam, że to nie ostatnie, że muszę wiedzieć, co będzie w następnym. I tak w jeden dzień, poznałam wszystkie historie, te smutne, i te zabawne, oraz te których zakończenie było tragiczne. Poznałam tytułową „brzydką miłość” i mam nadzieję, że to nie było moje jedyne spotkanie z twórczością Jacka Getnera, że będzie jeszcze okazja do poznania innych jego opowiadań.

Polecam wszystkim tym którzy twierdzą, że opowiadania są nie dla nich, może po tych zmienicie zdanie.
Zapraszam też na blog autora http://jacekgetner.blog.onet.pl/, na którym znajdziecie niektóre z opowiadań, oraz na stronę http://getner.pl/index.php

A ja bardzo serdecznie dziękuję Panu Jackowi za wszystkie historie !